Urodzinowy przyszedł wiersz
usiadł cichutko na Twoim biurku i patrzy
jak robisz kleksy
wiecznego pióra
koniuszkiem
Urodzinowe życzenie przyszło do Ciebie
usiadło na brzeżku fotela
patrzy, jak przeglądasz albumy
jak patrzysz na jedno zdjęcie
z czułością
Urodzinowy ptak zapukał w okno
dziobem, w którym trzymał wiersz
zwinięty w rulon
przewiązany
sznureczkiem
Urodzinowa pora na palcach się skrada
chce szepnąć na uszko
że zanim minie godzina
zegar wybije północ
i skończy się urodzinowy
dzień